Nasi Kochani Grecy - Zabawne Anegdoty. Wycieczki do Grecji kontynentalnej oraz na wyspy greckie staly sie bardzo popularne. To najliczniej i najchetniej odwiedzany kraj europejski. Wakacje w Grecji to przeniesienie sie w przeszlosc i okazja, by byc blizej starozytnej historii. Mistyczne krajobrazy, kultura oraz bogactwo kuchni greckiej zacheca kazdego turyste. Mimo coraz wiekszego ruchu turystycznego w Grecji zachowalo sie jeszcze duzo dziewiczych krajobrazów pelnych naturalnego piekna.

Dowcipy i kawały o Grekach: Aktorzy
Dlaczego aktorzy teatralni grający w mitologiach to straszni kłamcy?
-Bo ciągle udają Greka

Dowcipy i kawały o Grekach: Dopłaty unijne
Grecy ruszyli po dopłaty unijne za owce. Jest ich 100 z jednej wioski i każdy ma zdjęcie tego samego stada owiec - i opis - "tych 100 owiec jest moje a te 3 z boku Janisa".
Następnego dnia okazuje się, że największą dopłatę dostał Janis. Sąsiedzi pytają jak to możliwe. Janis na to: no, zliczyli wszystkie moje trójki i dopłacają za 300 sztuk...

Dowcipy i kawały o Grekach: Trójka dzieci
Spotyka się troje dzieci: mały Japończyk, mały Amerykanin i mały Grek.
Japończyk mówi: mój tata pracuje w banku do 18.00. Później wsiada w super szybki pociąg i już o 18.05 jest w domu. Jemy rodzinny obiad.
Amerykanin: mój pracuje w korporacji do 18.00. Zaraz po pracy wjeżdża na super szybka autostradę i o 18.15 jemy rodzinny obiad.
Grek: mój ojciec pracuje w urzędzie miasta do 18.00. Ale już o 13.15 jesteśmy po rodzinnym obiedzie i rodzinnej sjeście....

Dowcipy i kawały o Grekach: Adopcja
Obecnie jest możliwość adoptowania Greka z budżetówki - za jedyne 500 euro
Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spać za Ciebie do jedenastej.
Chodzić za Ciebie na kawę.
Odbywać poobiednia sjestę.
Wieczorem posiedzi nawet za Ciebie w knajpce

Dowcipy i kawały o Grekach: Papandreu i samolot
Papandreu, minister finansów oraz rzecznik rządu.
- Co byście zrobili gdybyście teraz znaleźli 100 euro? - pyta Jeorjos współpasażerów
- Otworzyłbym okno, wyrzucił i niech przynajmniej jeden Grek na dole czuje się dziś szczęśliwy - odpowiada rzecznik
-I dlatego jesteś tylko rzecznikiem - ripostuje minister finansów. - Ja bym rozmienił na dwie pięćdziesiątki i niech dwóch Greków świętuje
- Nie wnikam gdzie studiowaliście, ale dywersyfikacja ważna rzecz - rzuca Jeorjos. - Ja bym rozmienił po jedno euro i 100 Greków skakałoby z radości.
Na to pilot wychyla się z kokpitu: - Nie wiem co mnie jeszcze powstrzymuje żeby rozwalić ten samolot i 10 milionów Greków uczynić szczęśliwymi w jednej chwili.....

Dowcipy i kawały o Grekach: Rodzina
Grecki ojciec dzwoni do swojego syna na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia:
- Bardzo mi przykro, że pewnikiem popsuję ci nastrój, ale muszę ci oznajmić, że twoja matka i ja będziemy się rozwodzić. 45 lat to było wystarczająco długo.
- Co ty mówisz?! – krzyczy Niko.
- Nie możemy już na siebie patrzeć. Mamy dość siebie nawzajem, mam dość nawet mówienia o tym, więc proszę zadzwoń do swojej siostry i jej o tym powiedz.
Rozgorączkowany syn dzwoni do siostry.
- Niemożliwe! Moi kochający rodzice się rozwodzą!
Toula momentalnie oddzwania do ojca.
- Ojcze, nie rozwodzicie się! Nie robicie niczego zanim tam nie przyjedziemy. Zaraz oddzwonię do Niko i będziemy u was jutro. Słyszysz mnie? – powiedziała i się rozłączyła.
Mężczyzna odłożył telefon i odwrócił się do swojej żony.
- Kochanie – powiedział. – Przyjadą do domu na święta i to za własne pieniądze.



Kto tu udaje Greka?

Może ktoś z Państwa mi wyjaśni o co chodzi z Grecją?

Kraj zbankrutował, a Europa na siłę go reanimuje - co więcej - jak widać wbrew woli samych Greków!!!
Żeby było śmieszniej, rządy europejskie pożyczają na ten cel pieniądze bankowi, oprocentowane na 1% w skali rocznej, by ten kupił greckie obligacje oprocentowane na 5 czy 6%. Ktoś tu oszalał i to bynajmniej nie ze względu na te procenty - one są czysto wirtualne, z góry wiadomo że nigdy nie zostaną wykupione, bo jak uczy historia, Grecy nie mają w zwyczaju spłacać kredytów . Nawet jakby chcieli to i tak nie będzie z czego, przecież nagle nie zaczną płacić podatków, a gotówka rozejdzie się na bieżące potrzeby , w szczególności na pensje urzędników i polityków.

Moim zdaniem nie chodzi tu wcale o Grecję tylko o banki, które mają już tyle Greckich obligacji, że mogli by kupić całą Grecję i kilka innych mniejszych krajów. Trzeba było nie kupować - to już jest ryzyko biznesu - ten interes im się nie udał i kropka.

Czy ktoś z Państwa słyszał by jakikolwiek bank podzielił się nadzwyczajnymi zyskami ze swoimi klientami? To dlaczego teraz politycy chcą się dzielić naszymi pieniędzmi z " głupimi" bankami? A może one nie są "głupie", tylko wykonywały polityczne instrukcje? Ale to już niedopuszczalne mieszanie biznesu z polityką, które zawsze źle się kończy. A jeśli tak, to tym bardziej nie widzę powodu by ich ( Grecje/banki ) ratować, szczególnie że to żaden ratunek, a tylko przedłużanie agonii. Czas dany instytucjom finansowym na rozdrobnienie odpowiedzialności, tak by oni nie padli - a i cały rachunek zapłacimy jak zawsze my - zwykli podatnicy.

Jedźmy do Grecji na wakacje, jedzmy, pijmy i hulajmy, a za wszystko żądajmy rachunków - to będzie prawdziwa pomoc.